Witam.
Mam 15 lat i pewien problem.
Otóż jakiś pół roku temu miałem częste biegunki. Od niedawna ustały i wypróżniam się normalnie. Ale problem leży zupełnie gdzieś indziej. Dziś rano gdy wstałem czułem dziwny ucisk (nabrzmienie) jelita, poczułem potrzebę wypróżnienia gazów, tak więc "poszło z wiatrem" i po chwili poczułem zapach kału. Myślałem, że coś mi wyciekło i miałem racje. Sprawdziłem to i zauważyłem dziwny, bezbarwny śluz którego było mało, a bardzo śmierdział. Siedzę cały dzień w domu i czuję jak coś "bulgocze" mi w tym jelicie i cały czas chce mi się pierdzieć, a gdy pierne to ten śluz cały czas się wydostaje i bardzo nieprzyjemnie pachnie. W bieliźnie trzymam papier toaletowy, żeby w razie czego nie nachlapać na bieliznę.
Co może być przyczyną takiej zmiany z dnia na dzień?