Nie jestem dokładnie pewien ale od paru miesięcy męczy mnie co jakiś czas straszne swędzenie skóry. Snułem już teorie, że to od potu (temperatura i stres powodowała i nasilała świąd) lub od uczuleń ale nie trafiłem na nic co mogłoby to potwierdzić. Nie jest to na pewno świerzb, bo przez to już w życiu przechodziłem i wiedziałbym czego się spodziewać.

Często swędzą mnie dłonie - wierzch palców i samej dłoni. Czasami rozchodzi się na górne części klatki piersiowej (i pleców).
Ciekawą rzeczą którą zauważyłem, że jeżeli dopada mnie to przy zasypianiu (śpie na boku) swędzi mnie tylko ta połowa ciała która jest "wyżej" (tj. prawa noga, ręka i bok gdybym leżał na lewej stronie).