Witam. Mój problem jest następujący. Odkąd pamiętam na jądrach miałem 2 grube kulki (najpierw nie wiedziałem co to jest później drogą dedukcji i 10 minut z książka od biologii ustaliłem że to najądrza.) Były twarde i można je było wyczuć bez problemu. Aż tu nagle nie wiem jak to się stało ale na lewym jądrze nie mogę go wyczuć. Przemacałem całe jądro i w miejscu gdzie ma być najądrze jest miększa warstwa ? nie wiem jak to opisać. tak jak by z najądrza wszystko wypłynęło i została sama ta skórka. ale też ciężko to wyczuć. drugie jądro natomiast jest takie jak wcześniej. Co to może być?