Witam! Regularnie paliłem mariuhanę, od świat Bożego Narodzenia nie palę. Nie wiem czy to ma z tym jakiś związek, ale od początku stycznia praktycznie cały czas dokuczają mi bóle głowy , ogólna słabość-wejście na czwarte piętro sprawia mi spory problem, potężna senność-potrafię zasnąć o każdej porze dnia. Do tego częste bóle karku i kręgosłupa na odcinku lędźwiowym. Najbardziej niepokoi mnie ten ból głowy -nie jest zbyt mocny ale odczuwalny, nasila się przy mocniejszych ruchach głową lub większym wysiłku. Mam 19 lat, nie jestem zbyt aktywnie fizycznie. Alkoholu raczej nie pijam, jak już to 2-3 piwa, papierosy popalam, ok paczki tygodniowo(tak, jedna paczka na tydzień :P). Odżywiam się raczej poprawnie. Nie jakoś super zdrowo, najzwyklejsze jedzenie. Wie ktoś czym to wszystko może być spowodowane?