Witam
Na poczatku może opisze od czego się wszystko zaczęło. Jakieś pol roku temu zachorowałem, jak by przeziębienie, ciągle bolalo mnie gardło jakby krtań. Brałem antybiotyki które nic nie pomagały, wziąłem chyba z 3 różne rodzaje, nic nie pomagało. Lekarz wiec zlecił prześwietlenie płuc i badanie krwi, wszystko wyszło ok, żadnych zmian. Dodam ze bolaly mnie również jakby węzły chłonne pod pachami. Minęło juz jakieś 4 miesiące a ja nadal odczuawam jak by dyskomfort w jamie ustnej i czuje jak by klucie pod pachami. Zauważylem tez jakieś dziwne zmiany skurne, takich kilka wypukłych jasnych pieprzykow.
Lekarz stwierdził ze jestem hipohondrykiem, ale mi się wydaje ze cos nie gra. Co o tym sądzić ? Pasuje mi to może pod AIDS ? Robilem jakieś pol roku temu tatuaż....może sam się nakrecam nie wiem, proszę o rade.