Witam!
Jestem obecnie w 27 tygodniu ciąży. Jest to moja pierwsza ciąża, mam obecnie 29 lat. Od kilku tygodni odczuwam dziwny ból – pobolewanie z prawej strony brzucha. Zaczyna się jakby przy kości biodrowej i leci do góry. Czasem przybiera na sile, czasem słabnie. W nocy trudno spać mi na tym boku, więc zaczęłam sypiać prawie wyłącznie na lewym. Ale w lewym też mnie niedawno zaczęło boleć. Ból jest trochę inny. Silniejszy, ale krótkotrwały i jakby skoncentrowany w jednym miejscu. Zlokalizowany jest przy kości biodrowej lub trochę poniżej. Najgorsze są jednak skurcze, które odczułam kilkakrotnie w tym rejonie. Skurcz jest bardzo ostry, ale na szczęście krótkotrwały. Boli tak, aż mi się gorąco robi. Promieniuje trochę do lewego uda. Jak się skulę to przechodzi. Mój ginekolog podejrzewał moczowody. Mam mały zastój w prawej nerce i prawdopodobnie mały złóg. Byłam jednak u urologa, który wyjaśnił, że kolka nerkowa jednak boli inaczej. Po badaniach moczu i krwi okazało się, że nie mam stanu zapalnego dróg moczowych. Mój lekarz nie potrafi określić co to mogą być za bóle. Uważa, że to skurcze macicy. Miałam już jednak kilkakrotnie tzw. skurcze Braxtona-Hicksa i potrafię je odróżnić od opisywanych powyżej bóli.