Dzień dobry
Byłabym wdzięczna za jakąkolwiek odpowiedź. Moje problemy zaczęły się z jakieś 6 lat temu, do tej pory lekarze nie umieją powiedzieć mi co mi jest. Kiedyś nie stanowiło to dla mnie aż takiego problemu, gdyż ataki których dostaje zdarzały mi się kilka razy do roku, teraz mam je kilka razy w miesiącu... trochę zaczynam się bać. "Atak"- przepraszam za to określenie, tak to nazywam bo trudno mi określić co to jest, ma miejsce zwykle wtedy kiedy np mniej wypijam w ciągu kilku godzin np w podróży czy na zwykłych zakupach.( ale czasem trudno określić przyczynę ) Zaczyna się od dziwnego uczucia twardego brzucha potem łapie mnie jakby skurcz cewki ( jest to bardzo dziwne uczucie - ból ale nie kłujący tylko taki tępy ) do tego dziwny posmak w ustach uczucie bólu w okolicach nerki i macicy jest mi ogólnie słabo mam zawroty głowy nie jestem w stanie stać ani chodzić w 70% przypadków dostaję również dreszczy i temperatury między 37.5-38.5 stopni - to czasem trwa 30 minut czasem kilka godzin potem wszystko odchodzi tak samo szybko jak przyszło. Czasem nie czuję że za chwilkę mnie złapie i zaczyna się to od typowego skurczy w okolicach kroku czasem na dwa dni przed dostaję boli jakby miesiączkowych. Podczas ataku mam parcie na pęcherz ale zwykle kończy się na kilku kroplach co jakieś 5 minut, pomaga przyjęcie dużych ilości płynów ( wręcz na siłę , podczas ataku mam mdłości więc jest to dla mnie wyjątkowo trudne) niezastąpiony jest również termofor z gorącą wodą ale położony bezpośrednio w okolice ujścia cewki moczowej. Wtedy coś się rozluźnia przy kolejnych wizytach w łazience porcje moczu są co raz większe i w końcu wszystko przechodzi. mocz jest wtedy zazwyczaj zupełnie przezroczysty niekiedy zdarza się że ma barwę lekko różową nie jest to mocz podbarwiony krwią jak przy kamieniach ( które też kilka razy mi schodziły ) ale ta różowa barwa jest bardzo jednolita. Kiedyś leczyli mnie na kamienie bo myśleli że to przyczyna moich kłopotów teraz usłyszałam, że kamienie są raczej skutkiem ubocznym innego schorzenia ( moje kamyki nie były bardzo duże kilka milimetrów ostatnio kilka lat temu) Czasem dopada mnie odmiedniczkowe zapalenie nerek. Jeśli chodzi o stany zapalne cewki sporadycznie jak u przeciętnej osoby ostatnio kilka lat temu. Nie odczuwam żadnego dyskomfortu związanego z pieczeniem przy oddawaniu moczu nawet podczas ataku. Z ciekawszych dla mnie spostrzeżeń objawu zupełnie zniknęły w okresie cięży, bardzo bałam się że podczas jej trwania będę miała ciężko gdyż nerki są obciążone ale o dziwo zero ataków a wszystkie badania moczu idealne. Szukam pomocy gdzie się da gdyż te ataki są bardzo uciążliwe. Zupełnie wyłączają mnie z życia na kilka godzin. mniejszy problem gdy jestem w domu gorzej gdy np w pracy.