Jak w temacie, pojawiła mi się na plecach dziwna zmiana skórna która nie przypomina mi niczego czego w życiu widziałem, pojawiła się ona jakoś 2 dni po powrocie z basenu odkrytego gdzie nieco się potocznie mówiąc "spaliłem". Na początku na plecach nic nie było, przynajmniej nie zauważyłem. To coś nie boli/nie swędzi ale jest teraz duże i widoczne więc trochę się martwię oraz chciałbym wiedzieć czy może to być coś poważnego zanim zapłacę majątek za lekarza prywatnego albo zacznę czekać miesiąc na wizytę u dermatologa... Załączam zdjęcie (3 ujęcia w jednym zdjęciu) jak to wygląda: http://i.imgur.com/x0ssr8l.jpg Czy jest czym się martwić?