Witam, mam 25 lat, od ponad 3 lat mam problemy lewą stroną całego ciała. Pewnego dnia obudziłam się i miałam jakby (choć nie było to mocno widoczne) nabrzmiałą, lekko opuchniętą lewą stronę twarzy. Potem zauważyłam, ze stopniowo rozchodzi mi się to w dół lewej strony ciała(ręka, noga, łopatka, pierś) Od tego roku doszły kucia w piszczeli,zdarzają się nieraz drgania mięśni.Czuje jakbym miała całą stronę dużo większą i tak jest, choć fizycznie widać to naprawdę delikatnie. Na lewą stronę głowy gdy się kładę to czuje pulsacje i zdaje mi się, że poduszka nawet jest twarda. Często lewa strona twarzy robi się bardziej gorąca od prawej. Lewa strona jest słabsza od prawej chodzi mi tu o rękę i nogę. Robiłam badania. Wyniki Morfologii, Ob, moczu, RTG płuc, USG piersi,hormony i wszystko w normie. Mam jeszcze problemy hormonalne, nieregularna miesiączka, dlatego też borę hormony. Umówiłam się do neurologa na wizytę, bo w sumie tylko chyba on może mi z diagnozować problem, który mnie nęka. Ogólnie czuje się dobrze,mam dobre samopoczucie. Mój problem sprawa mi dyskom fort fizyczny a także psychiczny. Nie wiem o co chodzi w tym wszystkim. Bardzo proszę o pomoc.