Witam, piszę dopiero teraz (może trochę za późno), ponieważ zaczął bardzo mnie drażnić pryszcz/ krostka na powiece prawego oka. Nie jest to pryszcz z ropą (syf) tylko myślę, że nic w środku nie ma, przebić się również nie da, a jak delikatnie napnę skórę w okolicy, na powiece to znika. Proszę o jakieś rady, mam to od stycznie, cholernie mnie to irytuje i mam wrażenie, że zrobiło się minimalnie większe. Pozdrawiam !