Hej, z tej strony Monika, mam 16 lat i ok. pół roku temu stwierdzono u mnie osobowość mnogą (albo dysocjacyjne zaburzenie tożsamości, jak kto woli) i zastanawiam się czy mogłabym coś w tym kierunku zdziałać. W praktyce wygląda to tak, że posiadam 18 odmiennych osobowości, które "wskakują" w moje miejsce i sobie rządzą moimi sprawami nie mając pojęcia jaki mają wpływ na moje życie. Miałam dosyć traumatyczne wczesne dzieciństwo i okres "podstawówkowy", więc owe osobowości są bardzo łatwe do przywołania. Wspomnienia ostatnio bardzo często wracają, a ostatnia z osobowości pojawiała się często w przeciągu ostatnich 3-4 miesięcy. Szczególnie mocno obawiam się dalszej nauki, bo planuję iść w przyszłości na studia i zajmować się wiedzą o mediach i dziennikarstwem. Bardzo się w związku z tym stresuję, a aktualna świadomość istnienia tych, jak to niektórzy nazywają "wcieleń" często zawstydza mnie przy ludziach, którzy znają mnie już w paru wersjach. Poza tym, męczę się okrutnie z depersonalizacją, na sam widok siebie, swojego odbicia - dla mnie lekko obcego - zaczynam siebie nienawidzić i przychodzą mi do głowy głupie myśli, że nie istnieję, potem dochodzą jeszcze inne, pojawia się coś w stylu "to wszystko nie istnieje", jeden wielki chaos. Dzieje się to zazwyczaj tylko wtedy, gdy jestem narażona na stres, a jego ze względu na naukę i sprawy prywatne mam teraz całą masę.
Chodzę na terapię, a właściwie chodzimy wszyscy :) ale nadal chciałabym coś ze sobą zrobić, niedosyt :(

// Monika, Host jakby coś.