witam
uskarżałam sie na bóle kręgosłupa szyjnego. Miałam robione badanie rezonansu, na którym w opisie widnieje odwrócona lordoza szyjna oraz przepuklina na poziomie C4-C7. Od maja br w związku z bólem prawej reki i jej drętwieniem przebywam na zwolnieniu lekarskim. W sierpniu tego roku przeszłam operację neurochirurgiczną, w wypisie ze szpitala jest rozpoznanie spondyloza szyjna C5-C6-C7. Pytanie moje jest takie czy moja operacja jest bezposrednim następstwem dolegliwości na ktore skarżyłam sie wcześniej(określone jako dyskopatia) oraz czy dyskopatia a spondyloza to to samo. Firma ubezpieczeniowa, w ktorej złożyłam dokumenty o wypłatę świadczenia twierdzi, że moja niezdolność do pracy jest wynikiem schorzenia, które zaistniało wcześniej. Chcialabym dodać, że we wcześniejszych badaniach nigdzie nie bylo mowy o przepuklinie tylko i wyłącznie o dyskopatii a przepuklina po raz pierwszy pojawiła sie w wyniku badania rezonansu magnetycznego.
Dziękuje bardzo za odpowiedź.