Witam,
około 2 miesięcy temu przytrafiła mi się "infekcja" przewodu pokarmowego - godzinna biegunka i potem wszytko wróciło do normy. Po tym dwa tygodnie było ok.
Następnie po ww. okresie zdarzyła się ponowna "infekcja" tym razem 2h biegunka + wymioty.
Od tamtego razu miałem problemy z brzuchem, olbrzymie wzdęcia i gazy, papkowaty stolec, burczenie, więc udałem się do gastrologa który to zalecił serię badań ( morfologia, kał, oraz badania na WZW ) - wszystko wyszło ok z małymi odchyleniami od normy. ( MCV-82, kreatynina 0,65 ; alt 50; AST 44)
( Grzybów brak, brak drobnoustr. chorobotwórczych )

Prośba o pomoc co może mi dolegac na podstawie poniższych objawów.
Stolce: papkowate, luźne, poszarpane, czasami ze śluzem od 6 tyg, ilość 1-4/24h
Brzuch: Nie boli, wzdęty okresowo, kuje 1 sek głównie w lewej stronie (czasami w prawej) bardzo lekko, ogólny dyskomfort okolice brzucha, czasami lekko piecze.

Leki po pierwszej wizycie u gastrologa - xifaxan 4 dni ( nic nie pomogło, miałem sluz w stolcu + trochę krwi - po odstawieniu krew zanikła, został sporadycznie stolec )
Aktualnie biorę duspartalin retard 2x1 oraz debutir 2x1

Poczytałem trochę i wychodzi mi iż z ww objawów może to byc ZJD aczkolwiek mam wrażenie że to nie to... prośba o ukierunkowanie na co się zbadać poza kolonoskopią - o tym wiem :-(