Witam,
od kiedy pamiętam, czyli od około 30 lat, mam dziwną przypadłość. Większość koszulek i spodni powoduje u mnie dyskomfort, szczególnie kiedy się zgrzeję.
Mogę to porównać do uczucia, kiedy zdrowa osoba założy na spocone ciało wełniany sweter.
Skład ubrań nie ma żadnego znaczenia - loteria.
Nie mam przy tym żadnych objawów wizualnych, że tak się wyrażę.
Jeśli to jakaś wskazówka, to sezonowo miewam także napady swędzenia po kąpieli, również bez widocznych zmian.
Czy jest coś co mogę na to poradzić?

Pozdrawiam
Radek