Mam na lewym oku mówią w skrócie wadę, dzięki której nawet w soczewkach kontaktowych widzę " za mgłą " czyli jakieś 60%. Mam 23 lata i od końca szkoły podstawowej nosze tylko i wyłącznie soczewki kontaktowe o mocy plus 3,5. Ostatnio byłam u kontroli (po 3 letniej przerwie w badaniu oczu) okulista zalecił plus 1,5 na lewe oko i minus 0,25 na prawe oko. Byłam zdziwiona diagnozą, więc poszłam do innego okulisty, który zalecił plus 2 na lewo i nic na prawe oko (ponoć w badaniu wyszedł mały minus ale zdaniem Pani Doktor nie ma sensu na dzień dzisiejszy tego korygować). Zarówno Pan Doktor nr 1, jak i Pani Doktor nr 2 zalecili noszenie również okularów na zmianę z soczewkami kontaktowymi (wiem od tym , ale mam wrażenie, że w okularach robię tak zwanego "zeza" i kręci mi się w głowie".

Mama dwa pytania:

Powinnam zaufać jednemu z okulistów, gdyż badania bardzo się nie różnią, czy powinnam skonsultować się jeszcze z innym specjalistą?

Czy ciągłe noszenie soczewek kontaktowych, faktycznie nie jest korzystne dla oka?