Witam, mam 17 lat i od roku współżyję ze swoim chłopakiem, do tej pory wszystko było okej, zawsze się zabezpieczaliśmy i byliśmy ostrożni. Cztery dni temu powinnam dostać okresu, co jednak nie nastąpiło. Stramvsię nie panikować, bo naprawdę mało prawdopodobne jest zajście w ciążę. Dwa tygodnie temu byłam nad morzem przez tydzień, a czytałam, że podróże mogą przesunąć okres. Biorę też na stałe lek Naproxen, dwa razy dziennie, od ponad miesiąca, na zapalenoe stawów. Będąc nad morzem nieustannie miałam mdłości i bóle żołądka, więc przez kilkanaście dni brałam krople żołądkowe po około 3-4 razy dziennie. Mam objawy, które wskazywałyby na pojawienie się okresu. Czy wymienione wyżej rzeczy mogły wpłynąć na przesunięcie się miesiączki?