Witam.
Piszę z problemem i prośbą o poradę.
Obecnie jestem w 4 tygodniu ciąży.
Przed wczoraj miałam pierwsze plamienie i wczoraj rano było plamienie z krwią,byłam u swojego ginekologa i ta zapisała mi Duphaston 3 razy dziennie przez 2-3 dni jakby się pojawiło krwawienie i później zmniejszyć dawkę do dwóch razy dziennie aż do następnej wizyty (23lipca)
Wczoraj po zażyciu jednej tabletki po kilku godzinach strasznie mnie bolał brzuch (tak jak za nastolatkę w pierwszym dniu miesiączki) pojawiły się wymioty. Gdy poczułam,że ponownie mi się zbiera pobiegłam do toalety i próbowałam zwymiotować i niestety się nie udało...za to czułam jak mi po nogach leci krew z wysiłku chybai bardzo duży skrzep i boje się czy czasem nie poroniłam ( kiedyś miewałam przy miesiączce) wszystko co ze mnie wyleciało to patrzyłam czy czasem nie to,ale ciężko mi było powiedzieć byłam w za dużym szoku do tego ból i zmęczenie. Mama widząc ten skrzep stwierdziła,że prawdopodobnie poroniłam,ale wolę się upewnić tutaj na forum
Bardzo się przestraszyłam...po tym incydencie poczułam się odrazu bardzo dobrze. Obecnie mam plamienia,ale momentami leci krew,przez noc nic nie leciało nic nie bolało. Obecnie czuję się dobrze.
Jeżeli ktoś miał podobny przypadek to bardzo proszę o pomoc i czekam na jakąkolwiek odpowiedz
Pozdrawiam