Witam

Nie jestem fanem porad przez internet ale nie mam już pomysłu jak rozwiązać mój problem i do kogo się zgłosić żeby uzyskać trafną diagnozę.
Mam 40 lat. Kilka lat temu delikatnie ukruszył mi się ząb (dolna 6).Oczywiście poszedłem do stamotologa .Zrobił zdjęcie i zaczął leczenie kanałowe.Po leczeniu ząb dziwnie reagował.Czułem jakieś drętwienia i mrowienia w okolicach korzenia.Według mnie na zdjęciu była widoczna ciemna otoczka przy zębie ale lekarz swierdził ,że to przejdzie.Niestety gdy sam robiłem kontrolnie zdjęcia zęba nic się nie zmieniało. W międzyczasie od wewnętrznej strony na wysokości tego zęba przy języku coś mi się powiększyło w stosunku do drugiej strony. Podejrzewam ,że to ślinianka.Nadal odczuwałem dyskonfort oraz mrowienie i drętwienie w okolicach zęba.Pewnej pięknej nocy obudziłem się ze zdrętwiałym językiem i brodą.Poszedłem do innego dentysty ,który powiedział że ząb jest jak najbardziej do usunięcia! Po wyrwaniu dolegliwości nie ustąpiły.
Cały czas kłucie,drętwienie oraz odczucie ,że wszystko w środku jest napuchnięte.Niestety to wszystko postępuje.Teraz dotyczy to całej żuchwy i okolic pod nią.Nie wiem co mam robić. Robiłem usg szyi i ślinianek. Faktycznie jedna jest powiększona .Następnie robiłem tomograf twarzoczaszki.Laryngolodzy ,dentyści nic nie widzą.
Szczęka od wewnętrznej strony pod tym zębem jest jakby miękka.W ogóle czuję jakby to wewnątrz nie były moje usta. Proszę o pomoc. Może ktoś miał taki przypadek.Lekarze już patrzą na mnie jak na wariata,jakbym to wszystko wymyślał.

Pozdrawiam
Robert