Witam jestem tu nowy dlatego sie przedstawie - Tomasz Bozek od 7 lat mieszkam w Irlandii..

PROSZE O POMOC I RADY CO DALEJ ROBIC Z MOIMI DOLEGLIWOSCIAMI

Moje problemy pojawily sie okolo rok temu tj. w marcu 2014r. Podczas snu zdretwaiala mi prawa reka, po kilkunastu minutach odretwienie minelo jednak na drugi dzien zaobserwowalem ze cala konczyna jest oslabiona, poczulem niemoc (problem z odkreceniem butelki, brakowalo mi sily zeby mocno zacisnac palce, problemy z pisaniem). Po jakims czasie poczulem rowniez bedac na silowni ze prawa reka jest duzo slabsza od lewej i czasami ugina mi sie wbrew wlasnej woli. Wczesniej mialem tez podobne problemy w lewej konczynie ale wtedy dretwialy i byly oslabione tylko palce. Od tego czasu nie wiele sie zmienilo, problemy z funkcjonowaniem obu rak raz sa raz ich niema. Wykonalem nastepujace badania:

- 2 razy EMG (spowolniona latencja w wiekszosci nerwow w obu konczynach gornych + obustronny zespol rowka nerwu lokciowego)
- 2 razy badanie krwi (poziom wit. B12, kreatyniny, ALT, glukozy, TSH i ESR w normie)
- 2 razy rezonans magnetyczny odcinka szyjnego kregoslupa (poza przeprostem odcinka szyjnego niema zadnych zmian i patologii)
- rezonans glowy z kontrastem (wszystko w normie)
- punkcja kregoslupa (wynik na polineuropatie demielinizacyjna (diagnoza neurologa), stwardnienie rozsiane i borelioze negatywny, uszkodzona funkcja bariery krew-PMR (co podobno nie jest przyczyna) i podwyzszony wskaznik albuminowy 8.03

Nie pracuje od pol roku. Praca ktora wykonywalem 7 lat - fizyczna (wiekszosc czasu przenoszenie ciezkich produktow z rekami w gorze). Konsultowalem sie z wieloma lekarzami (internista, ortopeda, neurolodzy, terapeuci) nikt nie wie co z tym robic. Bralem zastrzyki, sterydy, witaminy, masaze i nic mi nie pomoglo. Prosze o jakas rade bo nie wiem juz co z tym robic... byc moze jakis zabieg jest konieczny ale ja zrobie wszystko by wrocic do zdrowia bo jestem juz tym bardzo sfrustrowany. Prosze o pomoc i rady