witam,
od pewnego czasu przy kontakcie z zimnem palce, szczegolnie prawej reki, dretwieja, czuc w nich mrowienie, bol a stawy puchna. jest to uczucie jakby krew niedochodzila do moich palcow. jedynym ratunkiem dla mnie jest ogrzanie ich np pod ciepla woda co oznacza kolejna fale bolu. palce i stawy sa pozniej spuchniete, skora tak sucha ze widze (ii czuje) jak peka a stawy sa mocno obolale i nie moge dloni mocno zacisnac w piesc. czy jest to problem z krazeniem? co moge na to poradzic? wyeliminowanie kontaktu z zimnem jest niemozliwe z powodu rodzaju pracy jaka wykonuje, ale nie jest to zimno ostre (miedzy 0 a +10 stopni). prosze o porady. dziekuje