Jakiś czas temu miałam wypadek, w skutek czego miałam pękniecie bębenka i utratę procentowa słuchu. Niedawno miałam nie wiadomo skąd wyciek z ucha, wylądowałam na oddziale, bo ponoć musiałam dostawac tam antybiotyki (były dożylne). Ucho sie uspokoiło i lekarz zalecił mi operacje, ponieważ stwierdził że bębenek po wypadku sie nie odbudował i teraz mam go mieć odbudowanego. Czy jest to potrzebne? jakie skutki mogą być jeśli się na to nie zgodze.