Hej, wczoraj wieczorem dostałem dziwnego ataku i nie mam pojęcia co to może być; siedziałem sobie wieczorem przy telewizorze, wszystko było normalnie jak zawsze. Wstałem po szklankę wody do kuchni, wróciłem do salonu, usiadłem na krześle, spojrzałem na zegarek była godzina 00:00 i nagle poczułem jak odpływam; ciemność przed oczami, czułem się jakby ktoś mnie dusił, mam wrażenie, że dość mocno trzęsła mi się głowa, upadłem razem z krzesłem na podłogę i na tej podłodze poczułem, że popuściłem i zsikałem się w spodnie. Nagle jakby wróciła mi kontrola, zerwałem się z podłogi, spojrzałem na zegarek była 00:03. Pad i telefon, które akurat trzymałem w rękach były rzucone w dwóch różnych miejscach. Nigdy wcześniej czegoś podobnego nie doświadczyłem, byłem przerażony więc obudziłem moją dziewczynę i powiedziałem jej co się stało. Później miałem wrażenie czegoś w stylu uciskania w okolicach serca(?). Dziewczyna poleciła mi wybrać się dzisiaj do szpitala; tak też za chwilę uczynię. Mam 21 lat. Proszę o odpowiedzi co to mogło być. Pozdrawiam