+ Odpowiedz na ten temat
Pokaż wyniki od 1 do 3 z 3

Temat: Dopalacze

  1. #1
    Nie zarejestrowany
    Guest

    Dopalacze

    Witam!



    Chcę iść na odwyk, do czego namówił mnie mój Ojciec (mam 18lat). Lecz przed pójściem na odwyk chcę zrobić sobie "pożegnanie" z narkotykiem, czyli mówiąc wprost ostatni raz wziąć. Czuje, że potrzebuje takiego "pożegnania", ojciec uważa, że to nie jest dobry pomysł i nie chce mi dać jeszcze kilku dni czasu. Ja również wiem, że to nie jest dobry pomysł, ale dopalacze bardziej traktuję jak coś co lubię, choć wiem, że uzależnienie też gra swoją rolę. Wiem, że jak jak wezmę ostatni raz, OFICJALNIE, pójdę i podpiszę zgodę na odwyk, co Wy psychologowie o tym sądzicie? Czy mogę ostatni raz spojrzeć narkotykowi prosto w oczy i się pożegnać, czy też lepiej nie? Bardzo mi na tym zależy. Proszę o szybko odpowiedź, z góry serdecznie dziękuję za wszelkie odpowiedzi.

  2. #2
    Pinak
    Guest
    Uważam, że to byłoby to dość głupie z Twojej strony... Jeśli już nie bierzesz i chcesz wziąć na pożegnanie? Po co, przecież właśnie do tego dąży leczenie aby nie brać. Będzie Ci o wiele łatwiej. Odwyk i leczenie wcale nie jest proste jak niektórzy uważają, potrzeba do tego ogromnej siły woli, która najlepiej od razu szlifować. Jeśli teraz przegrasz, to jakie masz szanse na wygranie z nałogiem? Rozważ to. Ja pamiętam jak pojechałem do Ściejowic do Wiosennej na terapie. Też mnie korciło, aby przed odwykiem sobie wypić... a tak ostatni raz... ale darowałem sobie nie wypiłem. Podczas terapii kiedy czułem żeby się napić przypominałem sobie tę chwilę i było o wiele łatwiej.

  3. #3
    Szestek
    Guest
    Ja również powiem Ci że to totalna głupota. Po co brać sobie coś czym można tylko zaszkodzić obecnie osiągnięte efekty? Jeśli idziesz na terapię, musisz być po odwyku czyli już nic nie bierzesz bo na terapię Cie nie przyjmą na środkach. Myślę, że powinieneś dać sobie spokój, jak raz weźmiesz, poczujesz to ponownie to nie pójdziesz się leczyć. A przecież warto wyjść z uzależnienia. Ja byłem w Wiosennej i przyznam, że na początku nie byłem przychylny do leczenia, zmusiła mnie żonka. Teraz uwierz, jestem jej wdzięczny i będę do końca życia. Też to kiedyś poczujesz, tę ulgę.

+ Odpowiedz na ten temat

Tagi dla tego tematu


LinkBacks Enabled by vBSEO

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168 169 170 171 172 173 174 175 176 177 178 179 180 181 182 183 184 185 186 187 188 189 190 191 192 193 194 195 196 197 198 199 200 201 202 203 204 205 206 207 208 209 210 211 212 213 214 215 216 217 218 219 220 221 222 223 224 225 226 227 228 229 230 231 232 233 234 235 236 237 238 239 240 241 242