Witam. Jakiś czas temu (od miesiąca do dwóch) podczas gry w piłkę upadłem z dość dużą siłą na lewe kolano. Od razu zszedłem z boiska, jednak po 15 minutach wznowiłem grę i z bólem w kolanie grałem jeszcze jakieś 10 minut. Pomyślałem, że to jakieś stłuczenie, jakich miałem już mnóstwo, więc nie robiłem z tego problemu. Odpocząłem od sportu na jakiś tydzień. Od jakichś dwóch tygodni jest coraz gorzej. Problem jest dość ciekawy, gdyż kolano boli tylko wtedy, gdy noga jest wyprostowana. Gdy staw kolanowy jest zgięty, nie boli. Gdy wyprostuję nogę i dotknę rzepkę od góry, pojawia się okropny ból. Problemu nie ma, gdy dotykam rzepkę od dołu lub prostopadle. Ból jest bardzo dokuczliwy- przeszkadza w sporcie, który na razie sobie odpuściłem, codziennych czynnościach jak zwykłe zmienianie spodni, czy spanie na brzuchu. Z chodzeniem nie mam problemu, chyba że mam na sobie spodnie, które chociaż trochę naciskają na rzepkę.
Czy to może być coś poważnego? Warto iść z tym do lekarza? Czy można pozbyć się tego problemu "domowymi" sposobami?