Witam.
Zwracam się do Państwa z nadzieją, że otrzymam jakąkolwiek radę, ponieważ nie wiem już co robić.
Od dziecka miałam problemy z gardłem. Czasami chorowałam poważniej jednak zazwyczaj był to po prostu ból gardła. Bez przerwy jem jakieś tabletki na gardło, w okresie zimowym ból jeszcze bardziej się nasila.
Jednak tym razem żadne tabletki, syropy, nawet domowe sposoby nie pomagają. Nie wiem co mam robić. Ból nie jest taki jak zwykle. Czasami nie mogę nawet przełknąć śliny, bo czuję jakby coś wbijało mi się w gardło, czasami nie potrafię mówić zbyt głośno bo coś odbiera mi siłe głosu i czuję nieprzyjemny ból, jednak jest on znośny. Często zdarza się też, że nie czuję bólu, jednak od razu po wyjściu na zewnątrz ból się ponawia (bo chyba nie jest normalne, odczuwać ból przy wdychaniu świeżego powietrza, w dodatku nosem). Poza tym często odczuwam suchość w gardle. Byłam u lekarza, który zalecił mi spożywanie tranu i przepisał antybiotyki. Jednak od tego czasu wydaje mi się że zamiast się polepszyć, jest jeszcze gorzej. Już mam dość ciągłego jedzenia tabletek. Czy mógłby mi ktoś poradzić co zrobić z takimi dolegliwościami? Do jakiego lekarza się zgłosić?