Moja mama stracila zupelnie glos 3 lata temu, moze tylko szeptac zachryplym glosem.
Endykrynolog wyslal ja do laryngologa, laryngolog do foniatry, foniatra kazal zmienic endykrynologa.
Spiew kosztuje ja dozo wysilku, ale glos ktory wydobywa sie z jej krtanie nie jest ochryply - brzmi normalnie. Gdy zlapie ja przeziebienie, albo grypa, jej glos staje sie slyszalny. Ma chrypke, ale glos staje sie mocny. Czasem, gdy na ulicy ktos nieznajomy zapyta ja o cos, to czesto jej glos jest normalny co do slyszalnosci I brzmienia.
Dlaczego podczas przeziebienia jej glos zyskuje na mocy?