Witam.
Mam 24 lata, stosuje tampony już od ładnych paru lat. Obecnie jestem podczas miesiączki. Po raz drugi jest ona dziwnie mało obfita i krótka (1-2 dni krwawienia+1 dzień plamienia). Nie wiem co może być przyczyną, czy zmiana klimatu może być przyczyną zmniejszenia obfitości krwawienia (Obecnie mieszkam od miesiąca w Irlandii). Inaczej też przechodzę przez ten okres. Zazwyczaj miewałam bóle piersi oraz bóle brzucha, a od ostatniego miesiączkowania nie. Mój kolejny problem polega na umieszczeniu tamponu. Dotąd nigdy takowy się nie pojawił. Podczas próby umieszczenia go odczuwam w pewnym momencie opór (tak jakbym nie mogła włożyć go do końca), oraz przy poruszaniu się czuje go w sobie, a wiem że nie powinno tak być bo wiąże się z tym ze złym umieszczeniem go w pochwie. Niestety nie mogę iść teraz na konsultację ginekologiczną, więc proszę o pomoc jakie mogą być przyczyny tego. Przyznam, że istnieje obawa ciąży (nie robiłam testu). Nie zażywam żadnych tabletek antykoncepcyjnych.