Witam.
Jestem w trakcie leczenia implantologicznego.
Przekopałem cały internet zanim zdecydowałem się na odpowiedni gabinet (wiadomo - ceny).
Robię sobie praktycznie całe uzębienie od nowa tj. implanty korony i mosty na nich oraz koronki na pozostałych zniszczonych zębach.
Ciekawi mnie jedno...Dlaczego w większości gabinetów koronki na implantach są 2-3 razy droższe od tych na własnych zębach?
Nie chodzi tu o koszt łącznika ale o samą koronę.
Pytanie nr 2: Czy jak mam delikatną wadę zgryzu to po założeniu implantów, oszlifowaniu pozostałych zębów i założeniu na wszystko koron ominie mnie ortodonta???
Wydaję na ten interes ok 40 tys więc chciałbym się tego dowiedzieć.

Pozdrawiam