Cześć,
zakupiłem w internecie nową golarkę.
Jednak zacząłem mieć wątpliwości, bo jak wiadomo przedmioty zakupione w internecie są bardzo często zwracane.

Załóżmy, że teraz ktoś chory na jakieś świństwo użył jej raz, zaciął się, po czym ją zwrócił.
Teraz ja się nią zatnę i świństwo gwarantowane.

Jak mam zdezynfekować, żeby mieć 100% pewności, że niczym się nie zarażę?

Być może to paranoja, ale mogę się jeszcze wycofać z tego zakupu. Wycofalibyście się?
Sam fakt, że być może ktoś parę razy (być może nawet więcej osób) się nią goliło mnie trochę irytuje, ale to nic w porównaniu do tego, że mogę się czymś tam zarazić.

Być może trochę popadam w paranoję, bo przecież chodzę do fryzjera i tam p-stwo jest jeszcze większe. Tutaj do cholery przecież kupuję nową golarkę, którą mogę w dowolny sposób zdezynfekować. Tylko jak to zrobić, żeby mieć 100% pewności? Nie chodzi o 99,999999% Spirytus daje radę ? Bo wydaje mi się, że taka sterylizacja w warunkach domowych nie jest możliwa.