Witam.mam 47 lat i w tym rpoku w marcu przeszlam krwotoczny udar mozdzku.bylam operowana ale na szczescie w miare szybko dochodze do formyfizycznej lecz moja psychika sie zalamuje wiec poszlam do psychjatry ktory mi zapisal jakies lek. witalexs chyba ale przeczytalam ze on podnosi cisnienie krwi a ja mam problemy z nadcisnieniem Biore enarenal i amlozek codziennie. i moze powodowac zawroty glowy i tez je mam wiec leku nie bralam bo sie balam.dzisiaj bylam znow u psychiatry i powiedzialam o swoich obawach lekarz zmienil mi leki na setafol 50mg i chlorprothixen 15mg rano i 30mg wieczorem.w szpitalu powiedzieli mi ze nie powinnam brac lekow ktore rozrzedzaja krew .prosze doradcie mi czy moge bez obawy przyjmowac ten lek i jeszcze jedno chcialabym zapisac sie gdzies na jakas terapie radzenia sobie ze stresem.gdzie powinnam sie udac