Witam. Gdy miałam 18 lat zachorowałam na cięzką nerwicę lękową i depresję. Moje życie stało się jednym wielkim lękiem. Bóle mięśni, nerwobóle klatki piersiowej itp. Poszłam więc do psychiatry. Biorę leki antydepresyjne co jakiś czas, ponieważ to jest nawracające. Bole klatki piersiowej ucisk w gardle. Leżałam na nerki w szpitalu bo miałam podejrzenie kamicy nerkowej. Straszny ból nerek! Urografia i inne wyniki nie wykazały kamieni, lekki piasek. Ale ból nadal pojawia się co jakiś czas. Tylko jedna nerka.
Wyszedł też wynik lekko podwyższony FT3 więc poszłam do endokrynogola. Zleciła resztę badań. Wykryła też guzek 5mm/5mm - chyba zbyt mały żeby się martwić. Dziś odebrałam wyniki. TSH 3,52 (0,35-4,94) FT3 2,51(1,71-3,71) AntyTPO 0,65(5,61) i TO MNIE MARTWI TESTOSTERON 145,68 (10,83-56,94) i dheaso4 636,0 (95,80-511,70). Wiec dwa ostatnie są podwyższone. Czytałam o nadnerczach. Czy coś może być nie tak ? Stąd te nieokreślone bóle nerek, derpresja, lęki, ucisk w klatce piersiowej i w gardle, lekkie owłosienie na brodzie (muszę wyrywać włoski pojedyncze), nieregularne miesiączki, bezsenność. Ogólnie złe samopoczucie. Biorę lek antydepresyjny dwa razy zmieniałam teraz chyba zmienię 3 raz bo małe efekty. Co to może być????