Witam!
Mój problem jest następujący, mianowicie zauważyłem dziwne dolegliwości podczas czytania dłuższych tekstów. Po przeczytaniu kilku-kilkunastu stron tekstu i spojrzeniu w dal mam wrażenie delikatnej rozbieżności pomiędzy obrazami jakie widzę. Tutaj pojawia się moje pytanie, otóż... Czy czytanie może prowadzić do zeza ,bądź wszelkich dolegliwości wzrokowych, czy tylko moja chora wyobraźnia płata mi figle ? Dodam, że nie mam żadnej wady wzroku. Mam 17 lat.
Z góry dziękuje z wszelkie odpowiedzi !