Witam. Od około miesiąca powstał mi na głowie, a dokładnie we włosach, na czubku głowy guzek. Trochę bolał tzn. kilka dni i przestawał. Zacząłem smarować maścią ichtiolową. Na początku marca byłem u lekarza i pani doktor stwierdziła, że to czyrak. Dostałem antybiotyk doustny i maść. Antybiotyk skończył mi się tydzień temu. Maścią jeszcze się smaruje. Czyrak nie pękł, tylko trochę się zmniejszył i jakby skóra bardziej biała się zrobiła, nie jest już taki czerwony.
Czy warto z tym iść do chirurga jak najszybciej, żeby to przeciął, usunął, czy można jeszcze poczekać, zobaczyć czy to zniknie np. z tydzień i nic się nie stanie?