Wiek: 25
Płeć: Mężczyzna
Używki i leki: papierosy 10-12 mocnych (czerwonych) na dobę, 2 kawy dziennie, benzodiazepiny (3 tygodnie w całym życiu około półtora roku temu, ale wspominam na wszelki wypadek o nich), od czasu do czasu środki przeciwbólowe
Poziom stresu: prawie brak
Wyniki (OB, Morfologia, hormony tarczycy, jonogram [fosfor, potas, sód, wapń i magnez], testosteron) w całkowitej normie

Objawy które nasiliły się w ciągu 1-2lat:

- zaburzenia pamięci krótkotrwałej (idąc do sklepu po 5 rzeczy, zazwyczaj zapamiętuję 2-3, resztę uda mi się przypomnieć lub nie, jeśli nie zapiszę)
- obniżenie intelektu i refleksu
- brak jakiejkolwiek motywacji do pracy i działania
- zaburzenia równowagi
- ciągłe szumy słyszane w uszach
- sztywnienia karku
- zawroty głowy i nagła utrata sił
- okresowe napady agresji, które są do opanowania jak na razie
- Problemy ze snem (albo cały tydzień sypiam po 0-3h i więcej nie mogę, mimo, że jestem zmęczony, by w następnym tygodniu potrafić przesypiać 13-14h i też być zmęczonym) Na problem ze spaniem dostałem kiedyś od lekarza lorazepam (nie pomogły dawki ani 2.5 mg, ani 5 mg), następnie stilnox - po 3 tabletkach na raz połkniętych dalej nie zasnąłem cała noc
- ciągłe uczucie zmęczenia
- stała dekoncentracja, prawie całkowity brak możliwości przyswojenia nowej wiedzy
- czasami zdarzają się omamy wzrokowe i słuchowe (ale bardzo rzadko, ich występowanie nie jest związane z ilością snu)

Objawy od kiedy pamiętam
- silne bóle głowy (zdiagnozowane jako migrena)
- brak odczuwania euforii, zakochania, jak również nienawiści, zazdrości, brak potrzeby przeżycia silnej adrenaliny, mimo, że w sporcie dalej występuje ostra chęć rywalizacji z innymi bez względu na wynik gry. (podejrzewano socjopatię, ale diagnozę odrzucono z uwagi na brak negatywnych cech zachowania charakterystycznych dla socjopatów- np widok krwi jest dla mnie obojętny, a nie mnie cieszy, nie mam potrzeby znęcania się nad ludźmi czy zwierzętami lub manipulowania ludźmi, nie jestem agresywnie nastawiony do ludzi, nie kłamię częściej niż inni, ani nie wykazuję aspołecznych zachowań)
- okresowe napady drżenia mięśniowych
- stałe, silne napięcie mięśni (nigdy nie spada ich napięcie, lekko redukowało je dopiero 5 mg lorazepamu)

Byłbym wdzięczny co może być przyczyną tego oraz poradę czy to problem bardziej neurologiczny, psychiatryczny czy jeszcze inny.
Pozdrawiam