Witam,
Szukam odpowiedniego forum na którym dostanę odpowiedź, na moje pytanie. Otóż, nie od dziś wiadomo, że muzyka ma na nas wpływ. Sam ją tworzę i uwielbiam słuchać. Moje pytanie dotyczy samego mózgu. Zawsze gdy słucham muzyki, przy której reaguję na nią w sposób fizjologiczny ("gęsia skórka", płacz, drgające powieki itd.), czuję dziwne uczucie w głowie. Tak jakby na lewej półkuli mózgu, płat ciemieniowy tworzył jakieś mikrodrgania - nie wiem jak to nazwać. Uczucie lekkiego swędzenia, takie delikatne wibracje, jest to bardzo miłe uczucie.
Pytanie do was: Co to za uczucie? Czy może być ono odpowiedzialne za zwiększoną aktywność tej części mózgu przy słuchaniu muzyki? Jeśli tak, co to dokładnie oznacza?
p.s. Google nie pomogło w poszukiwaniach odpowiedzi .
Pozdrawiam!