Witam, mam 24 lata i dziś miałem robioną perymetrię i GDX ponieważ na ostatnim badaniu lekarz stwierdził, że mam głębokie tarcze nerwu wzrokowego. O ile perymetria wyszła dobrze i nie wykazała ubytków w polu widzenia to już GDX wykazał, że grubość warstwy RNFL jest poniżej normy. Słyszałem, ze głębokie tarcze nerwu wzrokowego nie muszą od razu oznaczać jaskry, istnieje możliwość, ze taka może być moja uroda i tyle... ale skoro badanie GDX wykazało odchylenia od normy, to czy dalej może to być tylko kwestia urody ? Czy może to oznacza jednoznacznie, że dopadła mnie jaskra ? Z góry dziękuję za każdą odpowiedź i pozdrawiam