Witam, mam na imię Igor i mam 23 lata.Parę lat temu podczas wizyty u fryzjera powiedziano mi, że mam małe, czerwone plamki na skórze głowy. Wtedy myślałem, że to od złego mycia głowy ( z lenistwa zamiast spłukiwać szampon czystą wodą, zmywałem go używając wody, który już była w wannie). Kupiłem wtedy nizoral i jakoś o tym zapomniałem i żadna fryzjerka nie zwróciła mi uwagi. Zaczęły wypadać mi włosy, myślałem, że to łysienie, ale włosy nie zrobiły się rzadkie w jednym lub dwóch miejscach tylko na całej skórze głowy. Mój ojciec ma 56 lat i gęste włosy, mojej mamy tata także nie łysiał, więc to nie może być łysienie genetyczne. Stosowałem szampony, ale nic nie pomagało. Kiedy ostatnio byłem u fryzjera, fryzjerka znowu zwróciła mi uwagę i powiedziała, że mam czerwone plamki na skórze głowy. Poszedłem do lekarza,który przepisał mi "Betnovane Scalp Application" ( Betametazon ). Stosuje go od 3 tygodni i poprawy nie widzę. Miałem nadzieje, ze może ktoś z was miał coś podobnego i wie co to jest / jak to wyleczyć. Dodam jeszcze, że moje włosy bardzo szybko się przetłuszczają i skóra głowy od czasu do czasu swędzi.Załączam zdjęcia;