Moja 3-letnia córeczka miała robione to badanie kilka dni temu. Wyszło że jedna nerka bardzo słabo wydziela. Jest to nerka na której od trzech miesięcy utrzymuje sie krwiak (mieliśmy wypadek samochodowy) Na wcześniejszych badaniach usg wychodziło że krwiak powoli sie wchłania, a miąższ nerki jest nieuszkodzony.Lekarze straszą że nerka może kwalifikować sie do usuniecia, jestem załamany. Pytam o ewentualny błąd badania, gdyż córeczka przed samym badaniem bardzo mało wypiła , i dodatkowo w drodze na badanie zwymiotowała w samochodzie to co wypiła wczesniej wiec własciwie była odwodniona, a nie nawodniona tak jak sie zaleca przy tym badaniu. i jeszcze jedno pytanie: Czy gdyby żeczywiście okazało sie że nerka słabo pracuje to czy jest jeszcze do uratowania? Czy istnieje jakieś leczenie zachowawcze, bo czytałem że usuniecie nerki nawetnprzy większych urazach to ostateczość. Bardzo prosze o pomoc