Witam, otóż na wstępie przedstawienia moje dane:
184cm
67kg
17 lat mężczyzna

No i w sumie jeszcze w czerwcu wazylem 85kilo albo nawet 90, miałem nadwagę. Zacząłem chodzić na siłownię, redukcja, potem przerwa i zacząłem ćwiczyć w domu. Ćwiczę FBW + na osobne partie, ale powoli brnę w kalistenike - kupilem drążek itp. No i w sumie nigdy nir zastanawialem sie ile jem kalorii i jakie zapotrzebowanie, zazwyczaj jadlem chleb, obiad i jakieś gam, ale ograniczylem słodycze i inne syfy do zera, czasem sie cos zje, ale odmawiam słodkich rzeczy. No i po obliczeniu z ciekawości jadlem z 1300 kalorii, a zapotrzebowanie mam ponad 1700. Teraz mam ręce jak patyki, nawet raz sie podciagnac nie mogę (nigdy nie umialem) no i wydaje mi sie, ze pora zbudować masę mięśniowa, wiec kupilem wiele rzeczy i moj jadłospis wygląda mniej więcej tak:

Śniadanie:

Owsianka 100g
Rodzynki z dwie łyżki
Mleko 3,2℅ tyle ile miski
Wafel ryżowy + konfitury trochę
+ niekiedy jakiś owoc typu jabłko

II Śniadanie:

Z racji, ze nie mam możliwości dużych i nie mogę tego zmienić to kanapka zwykła z masłem i serem bo szkoła.

Obiad:

Tutaj zjem co mama ugotuje, czasem ryż z kurczakiem, czasem chilli con carne, no różne rzeczy.

TUTAJ TRENING


Podwieczorek(potreningu):

Białko ciasteczkowe z mlekiem
Kasza jaglana 100g albo ryż paraboiled 100g
Jajecznica z jednego całego jajka i 2 białek jajka

Kolacja:

Wafel ryżowy + twaróg chudy + trochę konfitury


W wolne dni od szkoły staram sie na II śniadanie robić kasze czy coś.

No i tutaj pytanie. czy dieta okej? Chciałbym przybrać trochę na mięśniach, ale nie za bardzo - po prostu żeby byc w stanie sie podciągać i takie tam, ale przy tym jak najmniej przytyc w tluszczyku, boje sie, ze wrócę do stanu rok temu. No i co na kolacje wcisnąć? Bo nie mam pomysłu, a jest dość uboga.

Pozdrawiam