Witam serdecznie

Od jakiegoś tygodnia się źle czuje. Mrowienie kończyn , ból w klatce piersiowej raz z lewej raz z prawej strony , czasem mroczki przed oczami ,czerwone plamy na dłoniach od środkowej części , jasno pomarańczowe podeszwy stóp , ból odcinka lędźwiowego pleców , ucisk serca , bóle brzucha. Jak wstaje z samego rana od razu bolą mnie plecy oraz brzuch. Ekg robione wyszło dobrze ciśnienie w granicach 130/80. W rodzinnie mam sporo osób które mają problemy z nadciśnieniem mama ma tarczyce u wujka nie dawno wykryto cukrzycę bratowa też ją ma. Kardiolog powiedział mi żebym udał się do ortopedy bo mogę mieć lordozę. Byłem na NFZ nawet nie zobaczył pleców tylko jak stoję tyłem i stwierdził że to zapalenie korzonek... Ale moje plecy są tak jak by lekko ponad " pupą " wgięte do środka. Czy to może być ich wina ? Naciskają mi na nerwy i dlatego mam takie objawy ? Od roku zdrowiej jem więcej się ruszam zgubiłem 20kg i nagle pojawiły się takie problemy. Z czym to może być związane ? Wizytę u lekarza rodzinnego mam dopiero za 2 tygodnie więc wolę się kogoś wcześniej spytać co to może być Mam teraz sporo strachu i nerwów przez utratę pracy i inne osobiste problemy a więc może to nerwica ? Ale czy aż takie były by jej obawy ? Będąc dzieckiem chorowałem na padaczkę jednak brałem leki. Miałem także świnkę i zapalenie opon mózgowych w wieku 10 lat. Dziękuje za pomoc oraz sugestie jakie badania sobie zrobił