Witam. Ostatnio zauważyłam, że z moimi okolicami rodnymi jest coś nie tak. Czytałam o RSM (raku szyjki macicy) i boję się, że to może być to. Wizyte u ginekologa mam dopiero za 2 tygodnie, a wieść o tym że mogę być ciężko chora przeraża mnie i zabiera mi sen. Na jednym forum były takie oto objawy :
Objawy wczesne:

nieregularne krwawienia międzymiesiączkowe (odstępy jak narazie zauważone -/+ 5 dni, bardzo obfite krwawienia)
krwawienia pomenopauzalne (nie dotyczy )
krwawienia pourazowa ( nie zwróciłam uwagi )
cuchnące , ropne upławy (bardzo często, pomimo zachowanej higieny i stosowania odpowiednich środków myjących)

Objawy późne :

bóle w dole brzucha (bardzo często + w okolicy wyrostka dość widoczny obrzęk, który prawdopodobnie jest zapaleniem węzłów chłonnych)
bóle w okolicy lędźwiowej (krótkotrwały ból )
obrzęk kończyn (moje kończyny często są bardzo opuchnięte)

ze strony pęcherza moczowego:
częste oddawanie moczu (bardzo często pomimo małej ilości wypijanych płynów)
parcie na mocz, (bardzo często)
zaleganie moczu w pęcherzu moczowym (nie mam pojęcia)

ze strony odbytnicy:
zaparcie stolca, (nie dotyczy)
ciągłe parcie na stolec, (od niedawna nawet do 8 razy dziennie, kiedyś raz na 2-3 dni)
trudności w oddawaniu stolca (czasami)


wiem że powinnam udać się do ginekologa, jednak aby lekarz mógł zrobić ewentulnie jakieś badanie, muszę być conajmniej 5 dni po menstruacji. proszę o pomoc i poradę. z góry dziękuję !