W trakcie trwania małżeństwa, moja żona miała romans z X, którego owocem stało się dziecko Y. Mimo tego zostalismy razem i dziś stanowimy kochającą się rodzinę, pojawiło się kolejne dziecko. Od narodzin pierwszego synka minęło 7 lat. Ostatnio pojawił się X z nieśmiałą prośbą czy mógłby zobaczyć Y. Moja żona zgodziła się na jednorazowe spotkanie, oczywiście "bojąc się mojej reakcji" postawiła mnie przed faktem dokonanym. Ewentualne dalsze spotkania uzależnia od mojej decyzji. Nie wiem jak mam się w tej sytuacji zachować, oczywiście kierując się dobrem dziecka. Czy spotkania X z Y to dobry pomysł? Czy zapobiegając mozliwości poznania prawdy z innych źródeł, powinniśmy synowi powiedzieć prawdę kto jest jego ojcem, a jeśli tak to kiedy? Chcę dodać że Y to psychicznie bardzo wrażliwe dziecko.
Dziękuję za konstruktywne odpowiedzi.