+ Odpowiedz na ten temat
Pokaż wyniki od 1 do 2 z 2

Temat: Czy potrzebna wizyta u psychologa?

  1. #1
    Bakemono
    Guest

    Czy potrzebna wizyta u psychologa?

    Mam pytanie, które od dłuższego czasu mnię nęka. Czy warto iść do specjalisty(psycholog) czy jestem normalna, a poprostu mi się wydaję, że jest ze mną coś nie tak?
    Zastanawiam się, czy jeśli jednak jest ze mną coś nie tak. Ja jednak najbardziej chcę się dowiedzieć, czy mam iść do psychologa według Was. Uważałabym to za cenną radę, za którą już teraz dziękuję, gdyby ktoś chciał odpowiedzieć mi. Ale do rzeczy:

    Jestem w 3 kl liceum. Mam skończone 18 lat. Jestem introwertykiem, raczej nieśmiała. Co nie przeszkadza w posiadaniu przeze mnie bardzo wysokiej samooceny. ponadto nastawiona jestem na "siebie"(można to nazwać egoizmem, narcyzmem). W podstawówce nie byłam zbyt zintegrowana z klasą, ale miałam swoich pare koleżanek. W gimnazjum nastąpił przełom, poznałam w końcu wspaniałych ludzi, fajną klasę. Do dziś utrzymuje z nim kontatky i uważam ich za najlepszych znajomych. I tu się zaczyna. W 3 kl gim były moje przyjaciółki A i B. B znienawidziła A, ja stanęłam z czasem po stronie B, jeszcze bardziej zacieśniłyśmy przyjaźń. Ale po jakimś czasie B wróciła do A, zaczęły spędzać znowu razem dużo czasu. I to we mnie uderzyło. Ja nie chciałam tego, chciałam B dla siebie. Zaczęło się, "deprecha". Płacz, poczucie osamotnienia, pustki. Miałam przyjaciela(byłego A). Wiedziałam, że zakochał się we mnie. To było moje wytchnienie. Pisałąm z nim, spotykałam się. Nie kochałam go. ALe chciałąm, żeby ze mną dalej się trzymał, jednocześnie wyżywałam się na nim, jeździłam po nim, on to znosił przez "miłośc". W czasie liceum trochę się rozluźniły kontakty. Właściwie mi się już znudził, nie chciałam go. Nie uważałam go za "wartego mnie". Ten okres był dla mnei naprawdę starszny. Nocne płacze, cierpienie, pustka. Trzymałam się dzięki mojej wysokie samoocenie "to świat jest zły, ja jestem wspaniała". Pamiętam ostanie spotkanie, miałam go dość, bawiłąm się nożem, ale tylko go drasnęłam, niechcący.
    Z czasem w liceum wszystko się uspokoiło.

    Po 1 liceum byłą kolonia za granicą. Tu zaczęła się zabawa. Mnóstwo alkoholu, urwane filmy, faceci. Pokochałam życie. Uznałam je za piękne, że kocham ludzi. Potem wychodziłam z klasą, różne imprezy, gdzie też nie stroiniłąm od alkoholu, papierosów, maryśki. Bardzo się z klasą zintegrowałam. Zaczęłąm z paroma chłopakami z kl pisać. Ostatecznie, po wpływem alkoholu zaczęłam chodzić z jednym z nich - C. To mój obecny chłopak. Jesteśmy ze sobą od ponad roku. I kolejny problem. każde spotkanie z nim wiąże się z moim płaczem. Wystarczy że jest lekko zły, ja płaczę. Nawet jak w smsie wyczuje, że jest nie w humorze, ja płaczę, Boję się, że ze mną zerwie, że robię coś nie tak. Kiedy płaczę, myśle "zerwę z nim, bo to mnie za bardzo męczy" ale na następny dzień już wszystko w porządku może być. Boję się, że mnie zostawi, więc płacze. Jest lekko zdenerwowany, lekko niemiły - płaczę. Uważam, że jest na mnie bardzo złyy wtedy, choć jak wiem, wyolbrzymiam, ale nie mogę się powstrzymać. Zawsze płaczę.
    Przestałam dla niego palić zioło, pety, łazic tak często do pubu, bo zakazał. OK. Gdyby nie on, dalej bym tak robiła. Choć uważam, że wolność jest najważniejsze, zrezygnowałąm, bo bałam się, że mnie rzuci

    Moje problemy to nadwrażliwośc - często płaczę o byle jaką sprawę. Mam tak od dawna. Boję się, że gdy zerwę z nim, zostanę sama, a wtedy skieruję swoje uczucia na kogoś innego, byle by nie czuć się sama, a ta osba mnie odrzuci. Nie wiem do końca jaka jestem, czasem nienawidzę ludzi, szczególnie ostanio, np na studniówcę płakałam, bo nie chciałąm być ze swoją klasą. Ostanio mnie wkurzają, ale trzymam się z nimi, by nie być sama. Co do cięcia się, miałam taki epizod właśnie w 3 gim, teraz nie. Piję, ale w miarę stabilnie. Uważam, że każdy "foch" chłopaka to atak na mnie, chęć odrzucenia. Nie mam już jakiś kontaktów seksualnych z chłopakami, miałam na kolonii, w byłym A, ale jako że jestem z C - nie robię tego, bo tak nie wolno jak z kimś jesteś. Jaka jestem? - to pytanie zadaję sobię od paru lat. Rożnie to wyglądało. W wieku lat 16-17 uważałam, że kocham ludzi, oni mnie. w wieku 15 lat miałąm dołek. Pustka. Ale jakoś dałam radę, bo jak to JA nie miałabym dać rady. Jakiś czas temu uważąłąm się za wulkan energii, teraz - głównie myślę o mojej nadrażliwości (szczególnie wobec chłopaka). Z wszystkiego potrafi wyciągnąć mnie moj zawyżony obraz siebie. To z nimi jest coś nie tak, ja jestem dobra. Właściwie tak jest. Nie działąm na szkodę innych, bo to mi nie przyniesie żadnych korzyśći, nie manipuluję. Po prostu szukam szczęścia dla siebie.
    -Mam huśtawki nastrojów, raz jest cudownie, raz świat się wali.
    -Boję się odrzucenia.
    -Jednocześnie mam wysoką samoocenę, bezkrytyczną
    -Egoizm
    -Nienawidzę części ludzi, patrzę na ich obłudę, byli dla mnie niemili, zostawili mnie(w liceum) ale jestem z nimi, bo z kim mam być
    Chcę zadać pytanie "czy jestem normalna i przesadzam" czy faktycznie lepiej iść się skonsultować.
    Wiem, że to ściana tekstu i przepraszam, ale chciałam przedstawić problem.

  2. #2
    ona81 jest nieaktywny
    Nowy użytkownik
    Zarejestrowany
    Feb 2012
    Postów
    15

    Możesz udac sie do specjalisty po porady jesli trapi Cie Twoja osobowość .Jeśli Cie trapi to widocznie potrzebujesz szczerej rozmowy.Nikt nie jest idealny i każdy ma gorsze i lepsze chwile .Niektórzy maja w sobie stoicki spokój ,a niektorzy "hard core "w glowie .

+ Odpowiedz na ten temat

Podobne wątki

  1. Problem z nerwami...potrzebna pomoc :/
    Przez Nie zarejestrowany w dziale Forum neurologiczne
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 01-31-2012, 12:35
  2. czy potrzebna artroskopia?
    Przez kasiulka7511 w dziale Forum chirurgiczne
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 08-17-2011, 14:56
  3. trudne zdiagnozowanie, potrzebna pomoc
    Przez Pokrzywdzony w dziale Forum psychiatryczne
    Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 07-28-2011, 12:23
  4. Potrzebna odpowiedz, pomocy.
    Przez Nie zarejestrowany w dziale Forum ginekologiczne
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 04-14-2011, 11:44
  5. Potrzebna diagnoza do szkoły
    Przez drakis w dziale Forum psychologiczne
    Odpowiedzi: 3
    Ostatni post / autor: 01-10-2011, 19:54

Tagi dla tego tematu


LinkBacks Enabled by vBSEO

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168 169 170 171 172 173 174 175 176 177 178 179 180 181 182 183 184 185 186 187 188 189 190 191 192 193 194 195 196 197 198 199 200 201 202 203 204 205 206 207 208 209 210 211 212 213 214 215 216 217 218 219 220 221 222 223 224 225 226 227 228 229 230 231 232 233 234 235 236 237 238 239 240 241 242