Nosze okulary od 2 roku życia czyli 14 lat. Przez cały ten czas zez lekko mi się poprawiał. Rok temu nosiłam soczewki przez miesiąc. Musiałam niestety wrócić do okularów, ponieważ strasznie było widać jak ucieka mi prawe oko. Od tamtego czasu czuję jakby mi się pogarszało. Nie mogę się skupić na patrzeniu obuocznie, nawet gdy patrzę przez okulary. Gdy widzę coś z odległości mniej więcej 1,5m zaczyna mi uciekać oko. Byłam ostatnio u okulistki do której stale chodzę. Powiedziała że zez prawego oka zmniejszył kąt do 5 stopni ( wcześniej było 7 ) i nie trzeba zmieniać okularów. Szczerzę mówiąc to rozczarowała mnie ta wiadomość, ponieważ nie mogę skupić się na obrazie, który widzę. Myślałam, że pomoże mi z tym problemem, lecz nie dała mi dojść do słowa. Ponad to gdy patrzę lewym okiem to ucieka mi prawe a gdy patrzę prawym to ucieka lewe. Czy to jest normalne ? Jak mam to wyleczyć ? Czy to wszystko jest wynikiem stresu i zmęczenia ?