Witam!
W maju tego roku, zdiagnozowano u mnie pęknięcie przyśrodkowej łąkotki. Po wielu badaniach oraz wizytach u specjalistów, odbyłam rehabilitacje, która nie dała żadnych efektów, wręcz odwrotnie było coraz gorzej. Lekarze powiedzieli mi, że na razie nie ma co się spieszyć z operacją, zwłaszcza tak w młodym wieku. Więc chciałam wrócić do normalnego życia - uprawiając sport. Przez kilka miesięcy było całkiem dobrze, ból się nie nasilał, był słaby i do wytrzymania, lecz ostatnie 2 miesiące to jakiś koszmar. Po każdej aktywności sportowej ból jest nie do zniesienia i utrzymuje się przez kilka dni. Moje pytanie brzmi, co mam teraz zrobić? I czy mój uraz mógł się powiększyć?