Witam. Od 3 miesięcy mam pewien problem. Na początku roku przeżyłem szok widząc jak brat dostaje padaczki alkoholowej. Od tamtego czasu boje przebywać się w jego obecnosci, na niego patrzec w obawie ze znowu to sie stanie mimo ze juz przestał pic. Do tego czasem dziwnie widze (byłem u okulisty i wzrok mam 100% w normie), każdy mniejszy dzwięk mnie denerwuje, lekko drętwieje mi lewa dłoń, ciągnie mnie także lekko lewy policzek, czasem boli kręgosłup i w sytuacjach stresowych mocniej bije serce i szybciej. Byłem u kardiologa stwierdził że EKG i ECHO jest w normie i że serce mam zdrowe. Lekarz rodzinny stwierdził początki nerwicy przepisał mi Persen i miało być ok. No i przez jakiś czas było. Teraz jednak ten lęk powrócił. Często nie moge go opanować. Byłem ponownie u lekarza i stwierdził ze to może byc tez jakis ucisk na kręgosłupie skoro boli mnie kręgosłup. Wysłała mnie na zabiegi lecz to dało niewielki efekt. Poszedłem do masażysty i rzeczywiście znalazł jakiś ucisk i jak stwierdził już go usunął i teraz wszystko powinno wrócic do normy. Mineły 3 dni od masazu i zauważyłem kiedy znowu myślę ze brat moze dostac tej padaczki i sie denerwuje to objawy się nasilają.Dodam że mam 22 lata. Juz nie wiem co mam robic POMOCY!!