Mój 15 letni syn dostał wysypki. Na początku(w niedziele) na dłoniach, następnie na plecach i brzuchu. Lekarz stwierdziła że to szkarlatyna, ponieważ syn miał naloty na gardle. Antybiotyk bierze od poniedziałku. Dzisiaj(środa)
wysypka prawie zniknęła.
Czytając w Internecie objawy tej choroby tj. wysoka gorączka, malinowy język, wymioty,ból brzucha, zastanawiam się czy mój syn na pewno na to choruje skoro nie ma tych objawów.