Ostatnio uprawiałam seks jakieś 7-8 tyg temu w sumie to nie był nawet seks, on tylko włożył i wyjął, po czym wczoraj mi pisze ze ma przedwczesny...zrobiłam dziś test, wykazał,że nie jestem w ciąży, nie miesiączkuję regularnie więc nie wiem.. a i byłam dziś u ginekologa, dopochwowe USG, ale niby jako kontrolne badanie dotyczące tych moich braków miesiączek od zawsze, mogło być tak, ze ginekolog nie zauważyła płodu, skoro nie kazałam jej... szukać? Powiedziała mi tylko, że na razie nie owuluję.

Proszę o pomoc na prawdę nie chcę być w ciąży...