Niedługo skończę 17 lat. Od jakiegoś roku borykam się z objawami takimi jak, np. czerwone plamy na skórze. Niezależnie od sytuacji, pojawiają się w niespodziewanym momencie, wielkie, czerwone plamy, na udach, dłoniach, dekolcie, na szczęście znikają one po kilku minutach. Drugą sprawą jest to, że strasznie odczuwam ból podczas siatkówki na zajęciach, nie dość, że całe moje ręce płoną, są czerwone aż po łokcie, to na dodatek po kilku godzinach pojawiają się przetarcia, coś podobnego do lekkiego oparzenia w okolicach nadgarstków. 3 sprawa, kilka miesięcy temu dosyć często krwawiłam z nosa. Najczęściej na lekcjach w szkole lub wieczorową porą. Teraz zdarza się to sporadycznie, mimo tego, że odżywiam się zdrowo, uzupełniając na bieżąco witaminy. Mam wahania nastrojów, szybko się załamuję, zwijam się z bólu brzucha podczas stresowych sytuacji, często płaczę bez powodu. Wmawiałam sobie, że mam nerwicę. Kilka dni temu usłyszałam, że zaczęłam chrapać podczas snu. Tarczyca? Moja mama choruje na nią od kilku lat, czy to możliwe, że mogłaby ją mi jakoś przekazać? Proszę o pomoc, bo nie daję już sobie rady.