Witam.
Moja dziewczyna waży 47kg i ma 17 lat, ma 170cm wzrostu. Była u ginekologa, który powiedział jej, że zbyt mało waży i może przez to mieć bezpłodność i koniecznie musi przytyć. Tzn powiedział jej coś takiego że macica nie będzie nabierać błon, bo nie będzie miała z czego pobierać z powodu zbyt małej masy ciała. Dziewczyna badała się wcześniej też czy nie ma anemii i nie ma. Więc czy przypuszczenia ginekologa są słuszne? Czy od niedowagi można być bezpłodnym? Ogólnie dziewczyna jest dość drobnej postury, ale jak najbardziej dobrze tak wygląda, zbyt chuda też nie jest.
Proszę o odpowiedź, pozdrawiam.